13 maja 2014

Oto fragment "Ulissesa" znalazłam go w książce "Stowarzyszenie umarłych poetów" N.H. Kleinbauma.  Bardzo podobają mi się te słowa, bo faktycznie nigdy nie jest za późno na nic. Proste słowa mają największą wartość.


Ruszajmy przyjaciele
Wcale nie jest za późno,
By szukać świata ze snów...
A planów mam tak wiele
Ot choćby przepłynąć horyzont wszerz,
potem wzdłuż...
Nie ma już w nas tej mocy, która za dawnych lat
umiała wstrząsnąć niebem, poruszyć cały świat -
Jesteśmy tym czym jesteśmy -
Zły los, a może zły czas
osłabił w naszym sercu ogień, co łączył niegdyś nas
lecz wzmocnił naszą wolę i teraz dobrze wiemy,
że trzeba szukać, szukać, szukać,
bez względu na to co znajdziemy.

12 maja 2014

Coś nowego do czytania:):)

A jeśli mieszkańcy zaświatów chcą ci coś powiedzieć…? Szesnastoletnia Julia najchętniej zapomniałaby o swoim dotychczasowym życiu. Dlatego w nowej szkole udaje beztroską dziewczynę z zamożnej rodziny i znajduje sobie przyjaciół, którzy nie zadają zbyt wielu pytań. Wkrótce zdobywa też chłopaka – przystojnego, popularnego Feliksa. Niestety Julia nie może przestać myśleć o Nikim, którego poznała pierwszego dnia w szkole. Chłopak skrywa jakąś mroczna tajemnicę, wszyscy schodzą mu z drogi i nie odpowiadają na pytania o niego. Pewnego dnia Niki zagaduje Julię. Ma dla niej wiadomość od jej dziadka. Tyle że dziadek Julii nie żyje… Cudowna, wywołująca gęsią skórkę historia miłości. 






Czy Kościół wykorzystał małą Bernadetę?
A może to ona oszukała miliony wiernych?
Czy objawienia w Lourdes były tylko sprytną mistyfikacją?
Przez lata uznawano objawienia za efekt zmowy dziewczynki z miejscowym duchowieństwem albo za wymysł jej ubogich rodziców, liczących na korzyści finansowe. Byli i tacy, którzy utrzymywali, że tajemnicze widzenia były halucynacjami niedożywionej nastolatki. A jaka jest prawda?
Vittorio Messori poświecił 30 lat na zbadanie objawień Lourdes. W swojej książce ujawnia nieznane okoliczności, odpowiada na zarzuty, przybliża nas do tajemnicy Bernadety. Opierając się na faktach, rozstrzyga wszelkie kontrowersje na temat prawdziwości niezwykłych objawień.
 


Kiedy tragiczny wypadek pokrył jej ciało bliznami i zniszczył jej marzenia, Leila nie wyobrażała sobie nawet, że najgorsze jeszcze ją czeka. Zyskała jednak przerażającą moc, która pozwala jej przewodzić elektryczność i w jednej chwili poznać najczarniejsze tajemnice każdej osoby, jakiej dotknie. Leila jest skazana na samotne życie… Lecz wtedy zostaje porwana przez nocne stwory i w potrzebie musi telepatycznie wezwać najbardziej niesławnego wampira na świecie…
Vlad Tepesh zainspirował najwspanialszą wampiryczną legendę – ale pod żadnym pozorem nie należy nazywać go „Dracula”. Zdolność panowania nad ogniem sprawia, że Vlad jest postrachem nawet wśród wampirów, lecz jego wrogowie znaleźli przeciw niemu nową broń: piękną śmiertelniczkę, której potęga równa jest jego własnej. Kiedy się spotykają, rozpala się między nimi namiętność, która może pochłonąć ich oboje. Będą musieli posunąć się do granic, by powstrzymać nieprzyjaciela, który zrobi wszystko, by strawiły ich płomienie.


Pamiętacie Dawida Waszaka, autora „Narodzin zła”?
Wrócił… 
Tak jak poprzednio rozpycha się z całych sił, uderza, rujnuje od dawna ustalony porządek. Jest obrazoburczy i brawurowy. Waszak nie pozwoli Ci odejść od swojej książki, nie da Ci zapomnieć historii, która wciąga niczym czarna dziura, zostanie z Toba na dłużej. 
Zostaniesz jednak z kilkoma pytaniami: Kto mordował prostytutki? Czy to możliwe, że policjant nie miał o niczym pojęcia? Czy ten ksiądz jest księdzem? 
Czytelniku, daj się wciągnąć!
„O Tym, który raz już umarł” to sensacyjna historia z elementami grozy, spisana w formie wspomnień księdza spowiednika. Seryjny morderca w każdy piątek atakuje kobiety, a jego tropem podąża policjant odpowiedzialny za skomplikowane śledztwo. Prowadzący dochodzenie sam ma wiele na sumieniu, a dla awansu jest w stanie dokonać rzeczy makabrycznych.


Każdy biegacz wie, że w tej dyscyplinie chodzi o coś więcej niż nabijanie kilometrów dzień za dniem. Liczy się pasja, oddanie i przemożna potrzeba, by następnym razem pobiec szybciej i dalej. "Sztuka szybszego biegania" przedstawia nowe podejście do tematu i pomaga osiągać wyznaczone cele oraz ustanawiać nowe rekordy życiowe.
Nieważne, czy jesteś młody czy stary, dopiero zaczynasz czy od dawna biegasz maratony – ten poradnik zmieni sposób, w jaki biegasz i da ci szansę osiągania lepszych wyników. "Sztuka szybszego biegania" łamie stereotypy, rozwiewa wątpliwości i usuwa ograniczenia, które sami na siebie nakładamy. Dzięki niej nauczysz się, jak:
• pokonywać bariery, które przeszkadzają biegać szybciej, swobodniej i z większą determinacją,
• analizować tradycyjne metody treningu, słuchać własnego organizmu i obalać powszechne mity dotyczące biegania,
• dostosować plan treningowy do własnych potrzeb i rozwinąć szybkość, siłę oraz wytrzymałość,
• wrzucić wyższy bieg, osiągnąć inny poziom sportowy i zostawić rywali daleko w tyle.
W tym wyjątkowym poradniku Julian Goater, w przeszłości biegacz światowej klasy, dzieli się doświadczeniem, przemyśleniami oraz poradami, dzięki którym możesz biegać lepiej, skuteczniej i szybciej.
"Sztuka szybszego biegania" to coś więcej niż zbiór wskazówek treningowych i motywujących opowieści. To przewodnik na drodze ku lepszej technice i sukcesom na zawodach.
 

11 maja 2014

"Nie dostaliśmy życia po to, by poznać się na wylot, lecz by sobie nawzajem pomagać"



Sylvia Plath - "Ta inna"



Przychodzisz późno wycierając usta.
Co pozostawiłam nietknięte na swym progu -

Biała Nike,
Płynąca wśród mych ścian?

Z uśmiechem błękitna błyskawica
Przyjmuje, jak hak na mięso, ciężar jego części.

Policja lubi cię, gdyż wszystko wyznajesz.
Lśniące włosy, czernidło do butów, stary plastyk,

Czyż moje życie jest tak ciekawe?
Czy to dla niego powiększasz cienie pod oczami?

Czy dla niego pyłki powietrza wzlatują?
To nie pyłki, to ciałka krwi.

Otwórz swoją torebkę. Cóż to za odór?
to twoja robótka, pracowicie

Zaczepia oczko o oczko,
I twoje kleiste cukierki.

Twoja głowa na mojej ścianie.
Pępowina sinoczerwona i lśniąca,

Krzyk z mego brzucha, jak strzały, które ujeżdżam.
O, chorobliwy blasku księżyca,

Skradzione konie, cudzołóstwa
Okrążają łono z marmuru.

Dokąd idziesz,
Połykając oddech jak mile?

Siarczane cudzołóstwa nękają we śnie.
Zimne szkło jak wciskasz się.

Pomiędzy mnie, a mnie.
Drapię jak kot.

Płynąca krew przypomina ciemny owoc -
Efekt kosmetyk.

Uśmiechasz się.
Nie, to nie jest śmiertelne.

10 maja 2014


"Czas jest wartościowszy od pieniędzy. Możesz dostać więcej pieniędzy, ale nie możesz dostać więcej czasu..."




8 maja 2014

Dzisiaj Dzień Bibliotek i Bibliotekarzy

Dziś obchodzimy Dzień Bibliotekarzy i Bibliotek. Jak co roku, 8 maja jest okazją do rozmaitych imprez okolicznościowych i atrakcji organizowanych przez biblioteki, m. in. kiermaszy książkowych czy spotkań z pisarkami i pisarzami.



Hasłem tegorocznego Tygodnia Bibliotek, który rozpoczyna się 8 a kończy 15 maja, jest Czytanie łączy pokolenia.
W Polsce pierwszy raz bibliotekarki i bibliotekarze świętowali w 1985 roku, przy udziale i inspiracji ze strony Okręgowego Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich (SBP) we Wrocławiu. Od tamtego czasu 8 maja jest symbolem pracy bibliotekarzy i świętem, a jednocześnie okazją do przedstawienia dokonań i zawodowych osiągnięć bibliotekarek i bibliotekarzy jako grupy zawodowej. Warto też w tym dniu pomyśleć czy podyskutować o tożsamości bibliotek, ich roli w rozwoju kultury i społeczeństwa obywatelskiego.
Praca bibliotekarza i bibliotekarki to nie tylko podawanie książek z półek. Pracujące w bibliotece osoby zwykle bardzo dobrze znają się na literaturze i nie tylko pomogą odnaleźć poszukiwaną książkę, ale potrafią też dobrze doradzić w wyborze lektury. Często także angażują się w rozmaite projekty kulturalne lub czytelnicze i organizują ciekawe wydarzenia w swoich placówkach – spotkania z pisarzami, wymianę książek, warsztaty, dyskusje. Kieruje nimi prawdziwa pasja i miłość do literatury.
Święto obchodzone w maju (często nie jest to jeden dzień, ale np. rozpoczynający się 8 maja Tydzień Bibliotek) jest polską specyfiką - Międzynarodowy Dzień Bibliotek Szkolnych ustanowiono w Wielkiej Brytanii przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bibliotekarstwa Szkolnego (powiązane z UNESCO) na czwarty poniedziałek października - pierwsze obchody odbyły się 18 października 1999 roku, zaś od 2008 roku zastąpiono je Międzynarodowym Miesiącem Bibliotek Szkolnych, odbywającym się przez cały październik. Jak widać jednak, święto ustanowione w Polsce ma dłuższą tradycję i już trwale wpisało się w nasz kulturalny krajobraz. Poza tym... nic nie stoi na przeszkodzie, aby świętować dwa razy w roku...

7 maja 2014

Sylvia Plath - "Lata"



Przychodzą tu z zewnątrz jak zwierzęta
Spośród gęstwy ostrokrzewów, gdzie kolce
Nie są myślami, które mogą przywołać jak jogin,
Lecz zielonością, mrokiem tak czystym,
Że zamarzają, po prostu są.

O Boże, nie jestem podobna do Ciebie,
W otchłaniach Twej czerni,
Gdzie gwiazdy przylepiono jak głupie, błyszczące konfetti.
Wieczność mnie nudzi,
Nigdy jej nie pragnęłam.

Ja kocham
Ruch tłoka,
Przed którym korzy się moja dusza.
I kopyta koni,
Ich bezlitosny tętent.

A ty, Wielki Bezruchu -
Co w tym wspaniałego!
Czy tegoroczny ryk u drzwi, to tygrys?
Czy to jakiś Chrystus,
A w nim straszna

Odrobina Boga,
Co umiera, by odlecieć i skończyć z tym wszystkim?
Krwawe jagody są sobą, zachowują spokój.

Kopytom to się nie uda,
W błękitnej dali syczą tłoki.

5 maja 2014

Nowości wydawnicze maj 2014 cz 2

Jedna z najważniejszych pisarek XX wieku w powieści poruszającej bolesne tabu.
Uporządkowany świat Dinah rozpada się na kawałki, gdy z parkingu przy centrum handlowym mężczyzna uprowadza jej ukochanego synka, Robbiego. 











Historia chłopca, który by zapomnieć o żalu, postanowił oszukać siebie i świat.
Matka Massima zmarła, gdy chłopiec miał dziewięć lat. Od dnia, w którym w sylwestrowy poranek znalazł na łóżku jej szlafrok, Massimo musiał nauczyć się żyć bez niej. Mieszkając z ojcem, który go nie rozumiał i z nianią, która nie potrafiła okazać mu żadnych uczuć, chłopiec musiał uciekać w dziecięcą wyobraźnię. Świat pełen złudzeń wydawał mu się najlepszym schronieniem przed nieprzyjazną rzeczywistością. Nadszedł jednak czas, w którym Massimo musiał zagłuszyć w sobie żal i na nowo nauczyć się kochać. Po wielu latach wspomnienie matki nadal pozostawało niezwykle żywe. Ale co zrobić w momencie, w którym nawet ono okazuje się kłamstwem?
Poruszająca, zaskakująca i bajecznie napisana autobiograficzna powieść jednego z najpopularniejszych włoskich dziennikarzy, Massima Grammelliniego.



Powieść Jarka Szulskiego prowokuje i edukuje. To historia o różnych światach młodzieży i dorosłych. Zainteresuje nie tylko młodych, ale także nauczycieli i rodziców, którzy chcą znaleźć klucz do swoich prawie dorosłych dzieci. Zanim została wydana, już stała się kultowym zdarzeniem w drugim obiegu. Autor – nauczyciel jednego ze znanych warszawskich liceów – nie upilnował roboczej wersji opowieści, która być może nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego... Dla młodzieży „Zdarza się” to nadzieja, a dla dorosłych? Będziecie chcieli wrócić do szkoły! 
Elitarna szkoła, klimat warszawskiej Pragi, bolączki dojrzewania, niezapomniane wycieczki, zwykłe codzienne sytuacje i niezwykłe lekcje, a do tego potężna dawka humoru. To historia dla wszystkich, bo też wszyscy jesteśmy, bądź byliśmy uczniami. A ilu z nas pamięta imiona swoich nauczycieli?



Na pytanie o to, czy istnieje Bóg, prawda, rzeczywistość — jakkolwiek zechcecie nazwać problem, który was dręczy — nie udzielą wam odpowiedzi ani księgi, ani kapłanki, ani filozofowie czy zbawiciele. Oprócz was samych nikt i nic nie odpowie wam na to pytanie, dlatego też musicie poznać siebie. Niedojrzałość polega jedynie na zupełnej nieznajomości siebie. Zrozumienie samego siebie jest początkiem mądrości.
Tak więc przystępujemy razem do badania siebie samych, ale nie w ten sposób, że jedna osoba wyjaśnia, a wy w miarę czytania zgadzacie się lub nie zgadzacie z nią; chodzi o to, by podjąć wspólnie podróż, odkrywczą podróż do najtajniejszych zakątków swego umysłu. By podjąć taką podróż, musimy czuć się lekko; nie możemy dźwigać brzemienia opinii, przesądów i wniosków — całego starego wyposażenia, zgromadzonego w ciągu ostatnich dwóch lub wielu tysięcy lat. Zapomnijcie o wszystkim, co wiecie o sobie; zapomnijcie o wszystkim, co kiedykolwiek myśleliście o sobie; startujemy z miejsca, w którym nic o sobie nie wiemy.
W nocy padał silny deszcz, a teraz niebo zaczyna się przejaśniać; mamy nowy, świeży dzień. Przeżyjmy ten świeży dzień tak, jakby to był jedyny dzień. Zacznijmy razem swą podróż, pozostawiwszy poza sobą wszelkie wspomnienie dnia wczorajszego — zacznijmy rozumieć siebie po raz pierwszy.



Layken skończyła niedawno osiemnaście lat. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają zostawić za sobą przeszłość w Teksasie, by rozpocząć nowe życie w Michigan. Sprzedają dom, pakują rodzinne pamiątki i wyruszają na północ. Każde z nich z innymi obawami i planami na dalszą przyszłość. Zarówno Lake, jak i Kel nie chcą porzucać szkoły, przyjaciół, wspomnień związanych z ulubionymi miejscami. Boją się tego, co ich czeka prawie dwa tysiące kilometrów od domu. Prawdziwego domu. Julia też się martwi. Mimo to stara się dodać otuchy swoim dzieciom i wesprzeć ich w najtrudniejszych chwilach. 
Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że już pierwszy kontakt z sąsiedztwem z naprzeciwka zwiastuje poważne zmiany w rodzinnych relacjach. A to dopiero początek niezwykle emocjonalnej, momentami przezabawnej historii losów dwóch rodzin Cohen i Cooperów, w której nikt nie zdaje sobie sprawy, jak ich członkowie staną się sobie bliscy w obliczu śmiertelnej choroby i codziennych problemów.



„Zapach miasta po burzy” to porywająca historia miłości z upadającym imperium w tle. Dobro i zło w potyczce na zatracenie. Wielka historia rodem z Tołstoja i ciemna strona rosyjskiej natury jak u Dostojewskiego. Pełna pasji i szaleństwa powieść, jakiej dawno nie było. Trzeba nie lada bezczelności, żeby bez najmniejszego skrępowania, jak robi to Olgierd Świerzewski, sięgać pełnymi garściami z żywiołu romansu i mieszać go ze skrajnymi emocjami wyrachowanych szachów. I co najdziwniejsze ulegamy całkowicie tej bezczelności, od pierwszego do ostatniego zdania. Od pierwszego ruchu pionkiem po śmierć lub miłosne spełnienie. Ta książka udowadnia, że między szczytem a otchłanią biegnie jedynie cienka linia. Dwóch rywalizujących sportowców i fascynująca kobieta, ich losy wpisane w czas dziejowych przemian, w polityczne rozgrywki i świat wielkiej polityki. Nie ma prostych schematów ani bohaterów wyłącznie dobrych lub złych. Ich dojrzewanie, wybory i dylematy napiętnowane są przez dramatyczne wydarzenia w chylącym się ku upadkowi Związku Radzieckim i szukającej swojej nowej tożsamości Rosji. Bohaterom nie udaje się uciec od polityki, która wpływa na ich los. Kogo doprowadzi do upadku, komu pozwoli się wybić? Jaki wpływ na życie każdego z nich będzie miała dziewczynka z niewielkiego miasta nad Wołgą? Kocham zapach miasta po burzy – mówi jedna z bohaterek – Katia Sawiczewa. – Wszystko jest wówczas takie świeże, oczyszczone, obmyte z grzechu. To daje nadzieję... Wciągam ten zapach i chcę zaczynać wszystko od nowa. Wierzę wówczas, że dostaję nową szansę. „Zapach miasta po burzy” wypełniają emocje, które na długo pozostają w pamięci czytelnika.


Książka o rodzinnych dziejach, o małej ojczyźnie, o ludziach, o odwiedzanych miejscach i czytanych książkach, o muzyce. To zapiski z pamięci składające się na rozległą i poruszającą panoramę świata nasyconego znaczeniem – świata, o którym trzeba pamiętać, bo w nim właśnie biją źródła naszej teraźniejszości i coraz trudniej uchwytnego poczucia sensu.








Wybitny, amerykański powieściopisarz o życiu i religii Buddy.
Przenikliwa analiza życia Buddy i zajmująca lekcja podstaw religii buddyjskiej.
W połowie lat pięćdziesiątych Jack Kerouac, katolik, przeżył fascynację buddyzmem. Zainteresowanie to wyraźnie wpłynęło na jego duchowość i znalazło odzwierciedlenie w późniejszej twórczości.









Debiutancka powieść szwedzkiego autora Fredrika Backmana, która w Skandynawii szybko została bestsellerem. 
Historia prawie 60-letniego, odizolowanego od otoczenia mężczyzny imieniem Ove.
Choć powieściowy świat pełen jest smutku, bolesnego doświadczenia, samotności i niezrozumienia, nie brak w tej historii dobrego humoru.










Hazar już od momentu swoich narodzin została zawieszona w przestrzeni pomiędzy kulturami. Uwięziona za sprawą rodziców między światem chrześcijańskim a muzułmańskim, musiała wypracować własny system wartości, który pozwoliłby jej swobodnie żyć. Realizacja marzeń i wyjazd do Francji wiążą się z rezygnacją z powrotu do Syrii. Odcięcie się od przeszłości ma swoją cenę – wyrzuty przyjaciół, dla których ojczyzna jest najważniejsza, wspomnienia, które nie pozwalają spokojnie spać, własne dzieci, które mówią innym językiem ojczystym niż ich matka. Pewnego dnia Hazar dostaje propozycję wyjazdu, który pozwoli jej rozliczyć się z własną przeszłością/
Kolejna powieść autorski głośnego i skandalicznego w kręgach kultury arabskiej Smaku miodu. Tym razem Salwa an-Nu’ajmi roztacza przed czytelnikiem ezoteryczną wizję życia przemienionego w opowieść, którą nie tak łatwo spisać.


Rok 1913: moment szczytowego rozkwitu, rok, w którym wszystko wydaje się możliwe...
Florian Illies po mistrzowsku rozwija przed nami panoramę roku, który trudno z czymkolwiek porównać, roku, w którym zaczyna się nasza współczesność. Literatura, muzyka i sztuka łamią wszelkie granice.
Franz Kafka pisze nieskończenie długie i piękne listy do Felicji Bauer, za sprawą których pozbawia się szans na małżeństwo, Strawiński i Schönberg są sprawcami niesłychanych skandali, w Essen powstaje prototyp pierwszego supermarketu Aldi, w Mediolanie Prada otwiera swój pierwszy oddział, Zygmunt Freud i Rainer Maria Rilke idą w Monachium na jednego, piętnastolatek nazwiskiem Bertolt Brecht zostaje redaktorem naczelnym szkolnej gazetki w Augsburgu, a Ernst Ludwig Kirchner maluje wciąż od nowa Potsdamer Platz.
W Monachium austriacki malarz kartek pocztowych nazwiskiem Adolf Hitler sprzedaje banalne miejskie widoczki.
Autor zdołał w swej książce stworzyć zapierający dech w piersiach portret wyjątkowego roku, kiedy to długi dziewiętnasty wiek zderza się z hukiem z krótkim wiekiem dwudziestym, wiekiem wojen i skrajności.


Blanca Perea, doktor filologii u szczytu zawodowej kariery, dowiaduje się, że mąż zostawił ją dla młodszej kobiety i będzie miał z nią dziecko. Rozżalona i załamana postanawia wyjechać, jak najdalej od domu i życiowych problemów. Dostaje grant na niewielkim uniwersytecie w Kalifornii, gdzie ma zbadać archiwum tragicznie zmarłego hiszpańskiego profesora. Czy będzie miała odwagę, by skorzystać z kolejnej szansy, jaką da jej życie?